wtorek, 8 kwietnia 2014

Obrączki Przedślubne

Jakiś czas temu na jednym z forum natknęłam się na wątek o 'obciachowych' przed-ślubnych obrączkach. Czy aby rzeczywiście obciachowych?
Niejedna z nas nosi/nosiła na swoim serdecznym palcu srebrne obrączki, jako symbol miłości do swojej drugiej połówki i poważnych planach wobec niej. I ja również takową nosiłam. Ale jako, że związek z moim życiowym partnerem czasowo porównywalny jest do 'starego dobrego małżeństwa', toteż obrączka z czasem zaczęła również uwierać.
Obecnie szukając inspiracji na tą "złotą' wpadły nam w oko prześliczne stalowe obrączki Heart's Love.
Czekamy więc na zagraniczną przesyłkę z naszymi "inspiracjami", które pomimo naszego wieku "pod trzydziechę" założymy na paluchy w okresie przedślubnym. Symbol - jak to symbol - oznaczać ma przecież to, w co ludzie wierzą i mają reprezentować nasze osobiste głębiej ukryte treści.


poniedziałek, 24 marca 2014

Szablozębna wita rok później

Witam Was serdecznie po roku przerwy.
Jutro mija tydzień odkąd moje zęby 'wzbogaciły się o kilka tysięcy złotych'.

Z wiekiem coraz trudniej decydujemy się na założenie stałego aparatu, za moim pasem już ćwierć wieku, ale jeśli nie teraz to kiedy? Czasem właśnie ten "ostatni dzwonek" staje się naszym powerem do działań.
Z decyzją ponownego założenia aparatu nosiłam się od dwóch lat. Najpierw miał być to clear aligner, jednak po ponownej konsultacji z ortodontą, rok później, gdy szał "rewelacyjności CA" troszkę opadł, zdecydowałam się na aparat stały: góra - kosmetyczny, dół - metalowy samoligatorujący. Na trzonowcach zamiast klasycznych pierścieni okalających zęby - rurki.


Tydzień mija w mgnieniu oka, najgorsze dni już za mną, powoli zaczynam przyzwyczajać się do funkcjonowania z moim nowym towarzyszem.

czwartek, 28 marca 2013

Pierwsze potwierdzone wygrane za klikanie:)

Dwa tygodnie temu przedstawiałam Wam stronkę, na której za klikanie "Lubię to" na facebook'u można zdobywać punkty, które później zamieniamy na nagrody. Podeszłam do niej nieco sceptycznie, bo moje przyjaźnie z takimi stronkami zazwyczaj kończyły się szybko i nie wnosiły ze sobą nic oprócz straconego czasu. Ale co tam, warto spróbować. I zgodnie z obietnicą postanowiłam zdać Wam dziś relację, czy warto :)

Punkty nabija się dość szybko, wystarczy na stronkę poświęcić dosłownie kilka-kilkanaście minut dziennie (więcej nie ma po co bo ilość linków do klikania jest ograniczona) i już po paru dniach można nazbierać ilość, którą można na coś wymienić. Oczywiście poszperałam wcześniej w internecie, jak to jest z tymi nagrodami i najlepszym, najpewniejszym wyborem okazały się doładowania.
Żeby nie być gołosłowną, wrzucam PrtSc moich nagród :) Na każde z tych dwóch doładowań czekałam 2 dni robocze.


Nie jest to sporo, ale nawet doładowanie za piątaka drogą nie chodzi :)
Jeśli chciałybyście również poklikać to będę wdzięczna za zarejestrowanie się z reflinka: KLIK  :))


Ps. W ostatnim tygodniu z powodu nadmiaru wolnego czasu ;) zerknęłam również na kubigo, tolunę, potworka i polubiszto. Na razie namacalnych zysków nie przyniosły, jeśli jednak któraś okaże się godna polecenia i również wypłacalna - możecie liczyć na post :)


wtorek, 19 marca 2013

Dni LifeStyle w Super-Pharm

Dziś ruszyła druga edycja Dni LifeStyle w Super-Pharm.
W dniach 19-20 marca b.r. wszyscy dotychczasowi klubowicze, jak i osoby, które po raz pierwszy założą kartę LifeStyle, będą mogły skorzystać z dwóch, wyjątkowych dni Wielkich Promocji w czterdziestu czterech sklepach Super-Pharm. 

 
 KLIK

Ja już oczywiście pognałam na zakupy:) A Wy, skorzystałyście już, czy dopiero zamierzacie?

czwartek, 14 marca 2013

LubieToTo??

Będąc jeszcze studentką nie raz poszukiwałam stronek dzięki którym siedząc w domu można zarobić jakieś grosze. Niestety większość z nich była naciągana i w ostateczności zaniechałam dalszych poszukiwań.
Później nadszedł czas, kiedy w końcu poszłam do pracy i zupełnie nie w głowie były mi takie pomysły.
Aż tu dziś, zupełnie przez przypadek, znalazłam stronkę, która oferuje gadżety, przelewy i doładowania konta za m.in klikanie "Lubię to" to na facebook'u. Nie wiem czy w to wierzyć, czy nie. Poszperałam troszkę na internecie i natknęłam się na kilka skanów wypłat i zdjęć nagród. Więc czemu by nie spróbować?
Uzbierałam dziś troszkę punktów, troszkę też przegrałam w grach  ;)
Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła się pochwalić szczęśliwą wymianą uzbieranych pkt :)
A może Wy już znacie LubieToTo ?
Zapraszam do testowania stronki razem ze mną:) Czekam na Wasze opinie:)
link: LubieToTo.pl - KLIK

środa, 13 marca 2013

Witajcie:)
Pół roku minęło w mgnieniu oka.. Nie potrafię pojąć tego pędu czasu, dzień za dniem mija zbyt szybko. Zdecydowanie.
I tak oto skupiona na pracy, nie pisałam zupełnie NIC. Obecnie mam kilka dni wolnego więc nadrabiam choć trochę zaległości. Nie wiem czy coś konkretnego w najbliższym czasie napiszę, ale na pewno zerknę na Wasze blogi i z ciekawością dowiem się co u Was słychać:)
Miłego wieczorku!:)

czwartek, 16 sierpnia 2012

ostatnie zakupowe radości

Może pamiętacie jak długo nosiłam się z zakupem TT. Niedawno jednak zapowiadałam, że zakup w końcu musi dojść do skutku. I w końcu jest. Drugi tydzień jestem w posiadaniu super-szczotki ;) Parę dni przed nią przybył również olejek Khadi. I balerinki, w których spontanicznie zauroczyłam się od pierwszego - plakatowego - wejrzenia będąc na wieczornych zakupach.
Okres wakacyjny okazuje się więc jak najbardziej - zakupowo- udany.

olejek Khadi 210ml - www.helfy.pl
szczotka Tangle Teezer Cosmic Black - http://sklep.tangle-teezer.pl/
balerinki - F&F
kolczyki-piórka - PEPCO

O  TT chciałoby się wręcz napisać osobną notkę, ale nie będę Was męczyć, bo to już przecież Number One opisany z każdej możliwej strony ;)
Chciałabym jedynie nadmienić, że nie byłam przekonana do jej zakupu - obawiałam się, czy jest rzeczywiście warta swojej ceny. Ale z czystym sumieniem mogę teraz napisać: NIE ŻAŁUJĘ :)
Z rozczesywaniem długich włosów radzi sobie znakomicie. Nie wyobrażam sobie już czesania niczym innym. I ciężko jest mi pojąć jej fenomen. Toż to wygląda jak szczotka dla zwierzaków. 'Plastikowa, bazarkowa' ;) A takie cuda działa :) Nie szarpie, nie ciągnie. Do tej pory włosy rozczesywałam palcami po ich umyciu, na mokro, na odżywce - inne sposoby zupełnie się nie sprawdzały. Aż szkoda, że nie zdecydowałam się na jej zakup wcześniej. 
Podpisuję się więc pod gronem zachwyconych właścicielek Tangle Teezer :)